1.
Przychodzi gdy śpię,
znów to czuję.
Wokół ciemność, bo Ciebie nie ma.
Łapię oddech, lecz duszę się.
Wiem, blisko jesteś,
czuję znów Cię.
Nie ważne, że próbowałeś.
(Nie ważne, że próbowałeś.)
To ciągle boli, oh oh.
To powinien być koniec,
lecz coś nami kieruje. (wciąż kieruje)
ref. Twe odciski jako dowód
na całym mym ciele.
Połóż prawą dłoń na książce,
a winnego znajdziesz.
Nie chcę czekać wiecznie,
więc tak chyba musi być.
Choć dla mnie to nie jest~
(Koniec~ )
Nie ważne jaki werdykt jest.
(Koniec~)
Zbyt wiele pytań w mej głowie.
(Koniec~)
I wciąż zastanawiam się,
czemu to nigdy nie jest,
koniec?
2.
znów to czuję.
Wokół ciemność, bo Ciebie nie ma.
Łapię oddech, lecz duszę się.
Wiem, blisko jesteś,
czuję znów Cię.
Nie ważne, że próbowałeś.
(Nie ważne, że próbowałeś.)
To ciągle boli, oh oh.
To powinien być koniec,
lecz coś nami kieruje. (wciąż kieruje)
ref. Twe odciski jako dowód
na całym mym ciele.
Połóż prawą dłoń na książce,
a winnego znajdziesz.
Nie chcę czekać wiecznie,
więc tak chyba musi być.
Choć dla mnie to nie jest~
(Koniec~ )
Nie ważne jaki werdykt jest.
(Koniec~)
Zbyt wiele pytań w mej głowie.
(Koniec~)
I wciąż zastanawiam się,
czemu to nigdy nie jest,
koniec?
2.
Kryjesz się za, ścianą~
Nie wespnę się, spaść nie chce.
Więc wyjdź, z kryjówki~ Nie zamykaj się
bo wiesz, że znajdę Cię~
Nie ważne, że próbowałeś.
(Nie ważne, że próbowałeś.)
To ciągle boli, oh oh.
To powinien być koniec,
lecz coś nami kieruje. (wciąż kieruje)
ref.
Nie wespnę się, spaść nie chce.
Więc wyjdź, z kryjówki~ Nie zamykaj się
bo wiesz, że znajdę Cię~
Nie ważne, że próbowałeś.
(Nie ważne, że próbowałeś.)
To ciągle boli, oh oh.
To powinien być koniec,
lecz coś nami kieruje. (wciąż kieruje)
ref.
Twe odciski jako dowód
na całym mym ciele.
Połóż prawą dłoń na książce,
a winnego znajdziesz.
Nie chcę czekać wiecznie,
więc tak chyba musi być.
Choć dla mnie to nie jest~
(Koniec~ )
Nie ważne jaki werdykt jest.
(Koniec~)
Zbyt wiele pytań w mej głowie.
(Koniec~)
I wciąż zastanawiam się,
czemu to nigdy nie jest.
3.
na całym mym ciele.
Połóż prawą dłoń na książce,
a winnego znajdziesz.
Nie chcę czekać wiecznie,
więc tak chyba musi być.
Choć dla mnie to nie jest~
(Koniec~ )
Nie ważne jaki werdykt jest.
(Koniec~)
Zbyt wiele pytań w mej głowie.
(Koniec~)
I wciąż zastanawiam się,
czemu to nigdy nie jest.
3.
(Czemu to nigdy nie jest,
nigdy nie jest.
Nigdy, nigdy nie jest)
Koniec~
(Czemu to nigdy nie jest,
nigdy nie jest.
Nigdy, nigdy nie jest)
Koniec~
ref.
nigdy nie jest.
Nigdy, nigdy nie jest)
Koniec~
(Czemu to nigdy nie jest,
nigdy nie jest.
Nigdy, nigdy nie jest)
Koniec~
ref.
Twe odciski jako dowód
na całym mym ciele.
Połóż prawą dłoń na książce,
a winnego znajdziesz.
Nie chcę czekać wiecznie,
więc tak chyba musi być.
Choć dla mnie to nie jest~
(Koniec~ )
Nie ważne jaki werdykt jest.
(Koniec~)
Zbyt wiele pytań w mej głowie.
(Koniec~)
I wciąż zastanawiam się,
na całym mym ciele.
Połóż prawą dłoń na książce,
a winnego znajdziesz.
Nie chcę czekać wiecznie,
więc tak chyba musi być.
Choć dla mnie to nie jest~
(Koniec~ )
Nie ważne jaki werdykt jest.
(Koniec~)
Zbyt wiele pytań w mej głowie.
(Koniec~)
I wciąż zastanawiam się,
czemu to nigdy nie jest.
Koniec~

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz